Oskarżyciel, trochę detektyw
Dreszczyk emocji, świadomość walki ze złem, wdzięczność ofiar, poczucie służby publicznej, ale też ścisłe podporządkowanie przełożonym czy narażenie na naciski. Wszystko to można znaleźć w tym zawodzie.

Dla prokuratora, siłą rzeczy, niedostępny jest nimb adwokata – broniącego oskarżonych i wygrywającego beznadziejne sprawy, w dodatku za nader godziwe honoraria. Nie towarzyszy mu szacunek kierowany pod adresem sędziego, obiektywnie ważącego ludzki los i sprawiedliwie rozstrzygającego najbardziej zawiłe kwestie.

Spośród wszystkich zawodów prawniczych żaden nie był poddawany tak silnym ograniczeniom samodzielności, jak profesja prokuratora. Dziś ludziom w togach z czerwonymi lamówkami pamięta się przede wszystkim dyspozycyjność w czasach stalinowskich, w tym fabrykowane oskarżenia w procesach politycznych – mimo, że cały nasz wymiar sprawiedliwości zapisał wtedy wiele niechlubnych kart. Adwokat i sędzia szybciej zdołali odbudować swoją wiarygodność. Prokurator, niewykonujący wolnego zawodu i pozbawiony konstytucyjnych gwarancji niezawisłości, od zawsze był narażony na sugestie płynące ze szczytów władzy.

Czytaj więcej

Sezon na egzaminy wstępne
Zbliżają się terminy egzaminów na aplikacje. Kandydaci na sędziów i prokuratorów do pierwszego etapu konkursu przystąpią w połowie lipca, aspirujący do zawodu adwokata, radcy prawnego, notariusza i komornika z egzaminem zmierzą się we wrześniu. Jednak terminy składania wymaganych dokumentów mijają znacznie wcześniej, bo już w czerwcu i sierpniu.

Nabór na roczną aplikację ogólną, która otwiera drogę do zawodu sędziego i prokuratora, po raz pierwszy przeprowadzono rok temu. Tegoroczny egzamin odbędzie się według zmienionych niedawno przepisów. Po pierwsze: test (150 pytań) sprawdzający wiedzę z poszczególnych dziedzin prawa będzie trwał krócej, bo zamiast czterech godzin, trzy. Po drugie: wydłużony zostanie czas trwania egzaminu w drugim etapie konkursu (trzy kazusy do rozwiązania – z prawa prywatnego, z prawa karnego, z procedur administracyjnych, finansów i prawa wspólnotowego), z dwóch do trzech godzin. Po trzecie: zamiast dwóch tygodni, komisja egzaminacyjna na sprawdzenie prac po drugim etapie konkursu będzie miała miesiąc.

Czytaj więcej

Cyfra na sali sądowej
Wymiar sprawiedliwości nigdy nie był szczególnie podatny na nowe rozwiązania technologiczne. Przez lata pracownicy sądów zdążyli przyzwyczaić się do żmudnego i czasochłonnego spisywania protokołów, sporządzania papierowych wokand czy gromadzenia akt spraw w wielotomowych teczkach. Teraz czas na zmiany.

Zwykle zaczyna się z oporami. Bo nie ma zaufania, bo to kwestia przyzwyczajenia, bo brakuje umiejętności. Ale po kilku tygodniach użytkowania wszyscy zaczynają doceniać zalety technologii cyfrowej. Jest szybciej, a w dalszej perspektywie taniej. Do sądów w Polsce coraz śmielej wkracza nowoczesny sprzęt.

– Dziesięć lat temu, gdy zaczynałem pracować jako sędzia, jeden komputer na wydział to było absolutne maksimum, zaś do dwóch elektronicznych maszyn do pisania ustawiały się kolejki – wspomina sędzia Maciej Gruszczyński, prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. – W tej chwili każdy pracownik naszego sądu ma własny komputer, przy salach rozpraw wiszą elektroniczne wokandy. Mam świadomość, że za 10 lat sąd też będzie wyglądał zupełnie inaczej, niż możemy to sobie dzisiaj wyobrazić.

Czytaj więcej

Wyzwanie: dowód elektroniczny
Może być filarem orzeczeń, ale często traci swój potencjał z powodu nieopatrznego naciśnięcia klawisza komputerowej klawiatury. Uregulowania prawne przystające do rzeczywistości nowych technologii, edukacja informatyczna dla sędziów i prokuratorów, wykwalifikowani biegli – tego wszystkiego trzeba, aby moc dowodu elektronicznego nie obróciła się w słabość polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Definicji dowodu elektronicznego nie znajdziemy w przepisach prawa. Wiedzie on, podobnie jak np. zeznania świadków (dowód osobowy) czy łuski nabojów (dowód rzeczowy) do ustalenia okoliczności faktycznych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Założona w 1992 r. International Organization on Computer Evidence (IOCE) – organizacja powołana w celu wymiany doświadczeń na temat informatyki śledczej i spraw sądowych, w których występują dowody elektroniczne – opisuje te dowody jako „informacje przechowywane lub przesyłane w formie elektronicznej, które mogą mieć znaczenie dowodowe”. Ta właśnie definicja, jako najbardziej przejrzysta i precyzyjna, przytaczana jest w większości publikacji naukowych.

Czytaj więcej